IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Athanthatsuyaki

avatar

Liczba postów : 146
Join date : 05/10/2014

PisanieTemat: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Sro Paź 15, 2014 12:58 pm

First topic message reminder :

Areny na pierwszych piętrach są bardzo proste, nie posiadają też wielkich trybun, bo tylko nieliczni, zazwyczaj biedota, przychodzi oglądać walki tych najsłabszych z najsłabszych oraz nowicjuszy. Arena ma 5x5x0.2m, w zasadzie stanowią ją dość twarde, granatowe mateace, które w żaden sposób nie amortyzuja uderzenia, czy nie ogrnaiczają ruchów. Trybuny to w zasadzie surowy kawałek drewna i może parę niespecjalnie wyglądających krzeseł. Zaraz obok pierwszej areny znajduje się recepcja. Oczywiście od samych aren odgradzają ją drzwi, bowiem w recepcji panuje luksus. Marmurowe podłogi, kolumny, windy, perskie dywany. To właśnie do recepcji należy wpierw podejść by zapisać się na walkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Ofelia Elsinor

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 02/11/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Pon Lis 24, 2014 7:34 pm

W końcu znalazła się na kolejnym piętrze. No i kolejna walka. W zasadzie pierwsza, bo tamtej równie dobrze mogło nie być. No właśnie... Co to za walka bez walki? Co prawda nie chciała walczyć, prędzej było to bardziej z musu, ale jak już się człowiek nastawi na bój, a tego nie ma, to... no, to jest co najmniej źle. Poddała się. Nie bardzo wiedziała, dlaczego. W zasadzie Ofelka ani jej nie zgnębiła, ani nie zrobiła nczego, co mogłoby do takiego stanu rzeczy doprowadzić. Z drugiej strony nie było aż tak źle - przeszła dalej. W zasadzie stałoby się tak zapewne i wtedy, gdyby do starcia faktycznie doszło. Tymczasem czekał na nią kolejny przeciwnik, a raczej przeciwniczka. Znowu dziewczę? Nie żeby coś, ale miała wrażenie, ze to tak specjalnie. Ale w porządku. Pomachała w stronę Cecilii. - Dzień dobry...~ - przywitała się grzecznie. Nie lubiła zaczynać. I w zasadzie nie miała teraz zamiaru. Wolała poczekać, az przeciwniczka wykona pierwszy ruch. Tymczasem ta stanęła sobie w leciutkim rozkroku, z prawą nogą nieco w przodzie, czekając na atak. Ktoś musi wykonać pierwszy cios no i bardzo nie chciała być tą osobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bere

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 16/10/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Wto Lis 25, 2014 2:12 pm

Zwycięstwo na drugim piętrze przyszło jej łatwiej niż na pierwszym. Czy był w tym jakiś haczyk? Pułapka czyhająca na pietrze trzecim? Nie zawracała sobie tym głowy, bo przecież wygrała, a mężczyzna, którego niesłusznie oceniła na początku - przegrał. Chciała przeprosić za swoje zachowanie i tak zrobiła. W końcu źle postąpiła. Dodatkowo zaprosiła mężczyznę na kawę, tak w ramach relaksu w najbliższym możliwym terminie. Nie chodziło o nagły rozwój uczuć w jego stronę, a czystą grzeczność i zrozumienie jego motywów. Przecież nie każdy ubierał się w ten sposób podczas walki.
Po uprzejmościach przeszedł czas na decyzję co dalej. Iść wyżej? Odpocząć? Zdecydowała się na to drugie i zeszła na dół, przy okazji obserwując małe zamieszanie piętro niżej. Chyba... miała duże szczęście, że udało jej się uniknąć takiego kotła. Tak. Szczęście.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Athanthatsuyaki

avatar

Liczba postów : 146
Join date : 05/10/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Pią Lis 28, 2014 10:49 am

MG

Torashiro: Męzczyzna westchnął i teatralnym gestem przyłożył dłoń do czoła. Chwilę później pokręcił głową i cmoknął z niezadowoleniem powietrze.-Ah Tora-kun, Tora-kun. Nie miej mi zatem zazłe jak poślę cię do szpitala, nienawidzę się pocić w walkach które nie mają sensu.-To powiedziawszy nonszalanckim krokiem zaczął zbliżać się Tory by nagle przyspieszyć i wyginając ciało lekko w tył zamachnąć się by uderzyć po chwili od góry, lewą pięścią w głowę Tory. Czy Zodiak da radę uniknąć to... niszczące uderzenie?

Ofelia: Skoro zodiac nieatakował to dziewczyna postanowiła zacząć, podeszła do przeciwniczki i zaczęła bardzo prosto. Wysuwając prawą nogę do przodu wyciągneła nieco ciało i zamierzała prawą pięścią wyprostwanej ręki uderzyć w brzuch Zodiaczki. Jak na to zareaguje sama dziewczyna?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Torashiro



Liczba postów : 8
Join date : 03/11/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Pią Lis 28, 2014 3:58 pm

Łowca wysłuchał słów mężczyzny, który wcześniej zwrócił się do niego per "Monsieur", teraz zaś skracając jego imię i dodając do tego jeszcze "kun", po czym się uśmiechnął. Był pewny siebie. Nie widząc czubka własnego nosa, nie jest się w stanie dostrzec nadlatującego uderzenia w brzuch. Tora postanowił więc dać z siebie wszystko. Dlatego więc szybko ustawiając ręce w gardzie i wystawiając lekko prawą nogę w przód, czekał, aż jego przeciwnik uniesie rękę by wziąć zamach, a wtedy Byakuton po prostu kopnąłby do przodu prawą nogą. Kopnięcie samo w sobie byłoby proste, z kolei ciężar ciała Tygrys przeniósłby na ugiętą lekko (dla lepszej równowagi) nogę z tyłu. Z racji, iż noga z zasady ma dłuższy zasięg od ręki, a Pierre wziął zamach i biegł, najzwyczajniej w świecie nadziałby się na stopę jednego z Zodiaców. Resztę załatwiłaby fizyka. Jednak mimo to, Tora wciąż trzyma gardę, a dokładniej tak ustawia jedną z rąk, by na nią przyjąć uderzenie, by po chwili wejść do przodu z uderzeniem prostym na wysokości brzucha drugą ręką. Pierwszą z kolei wróciłby w okolice swojej głowy, coby ni zostawiać jej bez ochrony. Resztę się obaczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ofelia Elsinor

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 02/11/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Sob Lis 29, 2014 7:49 pm

No i zaczęło się. Walka, oczywiście. Czekała cierpliwie, aż przeciwniczka wykona pierwszy ruch, obserwując dziewczynę. Początkowo nic się nie działo, więc ta po prostu podeszła, a że ruch nie był zbyt skomplikowany, to i do przewidzenia, co próbuje zrobić. Co prawda jasność w sytuacji pojawiła się dopiero w momencie, kiedy zamierzała wprowadzić do w życie, jednak szybko zrozumiała, co powinna zrobić. Była gotowa przerzucić ciężar ciała na lewą nogę, by w momencie wykonania przez nią uderzenia, odwrócić się na owej, by stanąć do dziewczyny bokiem, przepuszczając przy tym cios. Jednocześnie próbuje pochwycić ją prawą ręką (powinna stać do przeciwniczki lewą), po czym ciągnie ją mocno do przodu, by straciła równowagę. Jednocześnie, jeżeli nie sprawi to, że straci sama równowagę, zamierza podciąć ją, celując w kostkę grzbietem prawej stopy. Celuje oczywiście w tą nogę, w której będzie wygodniej, jednak jeżeli będzie możliwość, by "uderzyć" w tą, na której przeniesiony ma ciężar ciała, tym lepiej. Wszak przeciwniczka zawsze może zrobić krok w przód, by odzyskać równowagę, a tego przecież nie chcemy. Właśnie po to jest przygotowana by wykonać ten ruch. Jeśli zrobi się niebezpiecznie i jednak będzie szansa, że oberwie, stara się złapać pięść wolną dłonią i wyhamować ją. Mimo wszystko stara się ją po prostu przepuścić, przepuszczając cios w eter.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shun

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   Nie Lis 30, 2014 2:05 pm

Nasz bohater ciesząc się z towarzystwa kilku znajomych, nie przestając machać ogonem, szczerzył się jak głupi. No cóż, taki już jego charakter.
-Trzymamy kciuki, Torashiro! Daj z siebie wszystko! Dowal im!-
Taki to wojenny okrzyk wydał Shun. A wydał go tak głośno, że pewnie słyszała cała sala. Nie pozostało nic więcej jak rozkoszować się widokiem jatki i krwi. Ale to nie było w stylu naszej Małpy. Nie przepadał za niepotrzebną przemocą, chociaż zdarzyło mu się często pierwszemu rozpoczynać bitki. Za to nie przeszkadzało mu oglądanie takich oto zawodów.
Odwrócił się do Ritsu i z nieznikającym uśmiechem parsknął
-Jeśli Ci to przeszkadza, będę mówił po prostu Ritsu. Przecież znamy się nie od dziś, prawda?-
Pytanie retoryczne, aż trudno uwierzyć, że Małpek zastosował takie środki!
Udał się razem z Wężem na widownię.
-Nie, dzisiaj nie walczę. Przyszedłem tutaj czysto towarzysko-
No, i zaczęła się walka Tygrysa z... Pawiem? No cóż, sądząc po tonie przeciwnika takie zwierze pasowałoby mu najbardziej. Warto było pooglądać, jak to Tygrys będzie gonić za zdobyczą, a później wydłubywał sobie piórka z paszczy. Ten Wielki Kot jednak poluje w ciszy i z zaskoczeniem, ale Małpek nie mógł powstrzymać się od krzyków
-Krzesłem go! Krzesłem! Pokaż mu!-
No cóż, na arenie krzesła nie było, ale na pewno będzie ekscytująco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja   

Powrót do góry Go down
 
Piętra 1-10; Arena 1 i Recepcja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kontynenty: Jordian, Landian oraz Yorbian :: Miasto Wieży Niebios :: Wieża Niebios-
Skocz do:  
Mapa Świata