IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Torashiro Byakuton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Torashiro



Liczba postów : 8
Join date : 03/11/2014

PisanieTemat: Torashiro Byakuton   Pon Lis 03, 2014 11:10 pm

Miano: Torashiro Byakuton | Tora | Tamten o | Ten z mieczem
Wiek: 22 lata, choć wygląda młodziej tak o 4-5 lat
Płeć: Męska
Wzrost/Waga: 1,75 m | 68 kg
Przynależność: Łowcy -> Zodiac (Tygrys)
Wygląd: Tora jest przeciętnego wzrostu młodym mężczyzną o trochę dłuższych, brązowych włosach niż stereotypowy facet. Często przewiązuje je białym kawałkiem materiały, by zwyczajnie nie wpadały mu do oczu lub nie żyły własnym, chaotycznym życiem. Ot, takie praktyczne ułatwienie. Tęczówki łowcy są w kolorze jasnej zieleni, choć w różnym świetle mogą zdawać się być bledsze, ciemniejsza, bądź też posiadać jakąś inną barwę. Jeśli chodzi o ubrania, to osobiście preferuje bardziej stonowane kolory, choć też nie przesadną czerń. Zdecydowanie najczęściej można go spotkać w stroju łączącym w sobie czerń, ciemną, niemalże bordową czerwień oraz fragmentu bladej żółci. Nie zmienia to jednak faktu, że czasami nosi coś w zupełnie innych kolorach. Ważnym aspektem ubioru jednego z Zodiaców jest to, że często nosi strój przypominający tradycyjny, japoński ubiór, przepasany przy pomocy obi, zachodzący na siebie na klatce piersiowej itp. itd. Po prostu lubi to i nie przeszkadza mu opinia innych osób. Choć, zdarza mu się też nosić coś bardziej współczesnego, zwykle wygodną, cienką kurtkę, przypominającą trochę w formie kurtkę skórzaną i luźne spodnie. Buty z reguły dobiera tak, by były wygodne, co jest najważniejsze, a dopiero potem, by jakoś pasowały mu do stroju… w końcu nikt nie lubi robić za dziwadło. Ach tak, ważnym jest, że nie rozstaje się ze swoją kataną, którą targa zawsze przy sobie. Czasami nosi też krótsze ostrze, choć też nie zawsze.
Charakter: Torę najprościej podsumować, jako spokojnego analizatora, który mimo posiadania odpowiednich umiejętności, by walczyć w zwarciu, woli mimo wszystko działać z dystansu, aniżeli bezprecedensowo ruszać na front. Poznaj siebie, poznaj przeciwnika, a osiągniesz zwycięstwo. Byakuton nie musi od razu odnieść sukcesu, jeśli ma się to wiązać z jakimiś dużymi kosztami. Wystarczy zwyczajnie przeanalizować zdolności celu, by następnie odpowiednio je skontrować. Dużą rolą, dla Łowcy odgrywają towarzysze broni… bardzo ważną rolę. W pewien sposób Torashiro czuje się za nich odpowiedzialny, a poprzez to, jest gotów chronić ich pod każdym względem. Ważnym aspektem tutaj jest fakt, że jeden z Zodiaców nie potrafi się tak naprawdę… obrazić czy trwale na kogoś zdenerwować. Wiele osób traktuje jak kolegów, jeszcze więcej jak przyjaciół, choć czy można tak naprawdę ich nazwać przyjaciółmi, czy jest to po prostu taki wyższy stopień zaufania niż u kolegi, choć do prawdziwego przyjaciela, wiele im brakuje? Trudno to określić, ale nie zmienia to faktu, że łatwo potrafi przywiązać się do ludzi, a potem ich bronić przed jakimkolwiek zagrożeniem. A co za tym idzie… w przypadku, gdy ktoś z jego znajomych zdradzi… oj Tora się wkurzy. I to nie na żarty. Jak da się z reguły wyprowadzić Byakutona z równowagi przy odpowiednim podejściu, tak po pewnym czasie znika ten stan, tak tutaj… oj, jest to chyba jeden z niewielu, jeżeli nie jedyny sposób na trwałe zrażenie łowcy do swojej osoby. Krótko mówiąc… niezwykle honorowy. Jest również indywidualistą… co może nie zawsze wyjść ostatecznie na dobre. Woli samemu dojść do sedna problemu, samemu obmyślić plan działania, niż zdać się na kogoś. Zwyczajnie woli własny osąd sytuacji, samodzielnie dochodząc do rozwiązania. Również, mimo wszystko, jest w pewien sposób zamknięty w sobie, przez co mało komu się zwierza, choć nie przeszkadza to mu, w byciu swoistym pomagierem w sytuacjach, gdy trzeba komuś powierzyć jakiś sekret. Wiadomo, że Tora nie wygada, a nawet będzie próbował doradzić. A przez owe swoiste „zamknięcie się” często sam decyduje, co jest dla niego najlepsze… co nie zawsze może się podobać jego towarzyszom, zwłaszcza, gdy Byakuton zdecyduje się nagle zostać na tyłach by ich ochraniać, by ludzie, których zdążył już nazwać przyjaciółmi lub kolegami, mogli oddalić się od zagrożenia lub w innych sytuacjach przeróżnego typu. Zwyczajnie, ma swoją własną drogą, choć nie zabrania jej krzyżować się ze ścieżkami innych. Z takich ciekawostek warto jeszcze wspomnieć, że Byakuton bardzo lubi różnego rodzaju gry logiczne, wymagające niekiedy spostrzegawczości lub zwyczajnie szybkiego czasu reakcji. Szachy? Warcaby? Garibaldka? Brydż? Z nim można w to wszystko zagrać, a na pewno nie będzie się nudził i chociaż dla mężczyzny, będzie to mile spędzony czas. Również z chęcią nauczy zasad gry… niekoniecznie w te cztery wymienione. Poza nimi zna bowiem o wiele więcej gier, a także po kilka wersji zasad do co poniektórych. Warto również dodać, że dąży do spełnienia swojego celu za wszelką cenę, nie zważając na przeciwności losu czy też opinię innych. Zdecydował się zostać jednym z najlepszych łowców na świecie? Jednym z najlepszych szermierzy? To nie pozostało mu nic innego, jak dążyć do tego celu!
Historia:
Jakie życie wiódł Tora? Cóż… na pewno nie długie. Wiek dwudziestu dwóch lat nigdy nie otwierał przed sobą ogromnej księgi przygód i mądrości, częściej skupiając się na pierwszych latach życia, dorastaniu, a następnie na wkraczaniu w dorosłość i planach na przyszłość. Czy tu będzie jakaś różnica? Będą jakieś wyjątkowe wątki, które wyróżniłyby jednego z Zodiaców na tle przeszłości? Szczerze? Wątpię w to. Może na pewien sposób historia ta jest inna… różniąca się od przeciętnego obywatela, ale czy w tak ogromnym świecie, pełnym przeróżnych łowców byłaby aż tak oryginalna?

Zaczynając jednak od początku… Torashiro nie pamięta swoich rodziców. Umarli, gdy chłopiec nie potrafił jeszcze nawet mówić czy chodzić. Z tego, co się potem dowiedział od swojego przyszywanego wujka, zginęli z rąk przestępców, na których jego opiekun polował. Było to jego ostatnie zlecenie jako łowcy. Mężczyzna bowiem przeżył już swoją młodość, a starość nieuchronnie się zbliżała. Jednak, mając jakieś poczucie przynależności do stowarzyszenia łowców, zdecydował się wyszkolić przyszłe pokolenie… swoich następców. Jednak sam Byakuton nie mógł robić za kilku uczniów. Na nieszczęście dla osady, z której pochodził chłopiec, przestępcy, którzy następnie zostali straceni przez późniejszego opiekuna Tory, zdążyli wymordować kilka rodzin, a przez to piątka dzieciaków pozostała sama. Osiedlając się więc niedaleko tamtej miejscowości wziął do siebie to niewielkie przedszkole i z pomocą wdzięcznych wieśniaków, za wcześniejszą pomoc, zaczął najpierw wychowywać, a następnie uczyć. Wielu rzeczy. Od medytacji, przez szermierkę i walkę wręcz, na różnych językach kończąc. Niekiedy wujek opuszczał piątkę przybranego rodzeństwa i ruszał na pojedyncze zlecenia, by zarobić trochę pieniędzy, a wtedy ktoś z wioski godził się opiekować małą grupką urwisów. Poza tym… życie było normalne… w miarę. W końcu niewiele dzieci potrafi w wieku trzynastu lat wykonać jakieś akrobacje lub walczyć jako tako mieczem. Tak czy inaczej, ta „trzynastka” była swoistą magiczną liczbą… liczbą, która oznaczała dla łowcy swoistą inicjację jego przybranych dzieci. Obserwował ich i uczył przez te kilkanaście lat, a za zaoszczędzone pieniądze, zdecydował się sprawić im prezenty… broń, którą mieli nauczyć się perfekcyjnie posługiwać. Akurat tak się złożyło, że łowca dał Torze katanę. Jednocześnie, w podobnym też czasie mieli wtedy swój pierwszy egzamin… egzamin z kontroli nad Nenu. Niestety… zdała tylko dwójka. „Siostra” Tory i… jego „brat”. Przyszły Zodiac wtedy nie potrafił zbyt dobrze skoncentrować się na węzłach i innych tego typu bajerach, co zwyczajnie, brzmiało dla niego trochę skomplikowanie. Jednak coś go ukuło… zazdrość? Smutek? Obecnie nawet sam Byakuton pewnie nie byłby w stanie tego jednoznacznie stwierdzić, choć sam ten fakt, nie umknął jego „wujkowi”, który na rozluźnienie zaproponował mu właśnie… jego pierwszą w życiu partię szachów. Chyba właśnie wtedy zapałał on miłością do różnego rodzaju gier tego typu. Jednak, co ciekawe, pół roku po rozpoczęciu swoistej, „dziecięcej” kariery szachisty, Torashiro jako trzeci z „rodzeństwa” opanował Nen. Czy ta gra logiczna miała jakiś wpływ na naukę kontroli? Możliwe, choć nikt tego chyba nie sprawdzał. Tak czy inaczej, kolejne lata sobie upływały dość spokojnie, bez jakichś większych odstępstw od normy. Po siedemnastu latach życia w szóstkę, całe „rodzeństwo” posiadało już jakieś zdolności… zarówno w polu kontroli Nenu, ale także i walki bronią, daną im przed czterema laty. Tego pamiętnego, słonecznego, letniego dnia, wujek zdecydował się zgłosić ich na egzamin na łowców. Był to jednocześnie pierwszy moment w życiu dzieciaków… choć wtedy bardziej określenie młodzież by pasowała, że to oni mieli opuścić rodzinną osadę i ruszyć w świat… by nie wiedzieć, czy przez najbliższy okres czasu ujrzy się miejsce, które zwykło się nazywać domem. Egzamin jak egzamin… część oblała, część zdała. Tora był w tej drugiej części. Razem ze swoją „siostrą”, która zaliczyła jako pierwsza ich prywatny test z Nenu oraz z „bratem”, który jako czwarty opanował sztukę kontroli własnej aury. Zostali łowcami… spełnili oczekiwania wujka i pełni swoistej radości mogli ruszyć w świat. Wiedzieli, że ich „rodzeństwo” wkrótce do nich dołączy. Minęło kilka lat. Przez ten czas cała „rodzinka” miała kilka okazji by się spotkać, czasami odwiedzała „wujka”, czasami spotykali się na misjach. Czas leciał, ludzie się zmieniali. Niektórzy awansowali, inni udali się daleko za granicę i od dawna ich nie widziano, choć kontakt pozostał, chociażby przez telefon, a Tora? Tora został mianowany jednym z Zodiaców. I pozostał nim po dziś dzień. Jednak poza zachowaniem tytułu, przez te dwa ostatnie lata, zdołał również zachować miły kontakt ze swoim „rodzeństwem”
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Athanthatsuyaki

avatar

Liczba postów : 146
Join date : 05/10/2014

PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   Pon Lis 03, 2014 11:26 pm

Manipulator. Pisz techniczną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Torashiro



Liczba postów : 8
Join date : 03/11/2014

PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   Pon Lis 03, 2014 11:51 pm

Rodzaj Nenu: Manipulator
Ilość Nenu: 100
Zdolności Nen: Ten [II] (15), Ren [0] (0), Zetsu [0] (0), Hatsu [I] (10)
Posiadane techniki Nen:
*Nazwa: Kazetentei, Kiritateru (Powietrzny Władca, Cięcie)* (30)
*Rodzaj Nenu: Manipulator
*Zasady użycia: Wystarczy tak naprawdę chwila koncentracji, jednak by zwiększyć zasięg jej działania trzeba się skoncentrować nieco dłużej. Dłuższa koncentracja=większy obszar
*Opis działania: Technika, która umożliwia jej użytkownikowi wykonanie cięcia, poprzez kontrolę atomów powietrza i uformowanie z nich czegoś na kształt ostrza, którym można zaatakować cel. Bazowo, jest to technika obszarowa działająca w promieniu 20 metrów od użytkownika. Cięcia mają prędkość 30 km/h (8m/s), można wytworzyć tylko jedno ostrze, którym się tnie, dopiero po nim tworzy się następne. W jednym poście nieograniczona ilość ostrzy.
*Zużycie Nenu: 100 Nenu za post, +1 Nenu za każdy dodatkowy metr promienia, aż do maksymalnego podwojenia zasięgu
Umiejętności: Szermierz (20), Zmysł Walki (20), Akrobacja [I] (15)
Ekwipunek: Katana (5)

*wszystkie MOJE tłumaczenia mogę nie do końca być zgodne z prawdą @_@ Ale staram się by były


Ostatnio zmieniony przez Torashiro dnia Sro Lis 05, 2014 8:12 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Athanthatsuyaki

avatar

Liczba postów : 146
Join date : 05/10/2014

PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   Sro Lis 05, 2014 12:45 am

Koncentracja to koncentracja zapomnij o skomplikowanych akcjach i odpalaniu techniki naraz. Prędkość powietrznych ostrzy około 30 km/h. Jednocześnie jesteś w stanie wystrzelić tylko jedno takie ostrze, dopiero gdy skończysz tworzyć jedno, bierzesz się za następne. Nie masz ograniczeń do ilości ostrzy w poście, ale koszt użytkowania tej techniki przez 1 post wynosi 100 Nenu + 1 Nen za każdy dodatkowy metr aż do maksymalnego podwojenia zasięgu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Torashiro



Liczba postów : 8
Join date : 03/11/2014

PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   Sro Lis 05, 2014 8:10 am

Jakbym nie wiedział co to koncentracja, to bym o tym nie pisał. Tak czy inaczej wspomniałem dłuższej o koncentracji tylko w koncepcie przedłużania zasięgu techniki~

Czyli wychodzi jakieś 8 m/s, czyli jakoś w 0,125 sekundy se przetnę czyjś tors... spoko pasi.

Dejm... liczyłem na trochę mniejszy koszt bazowy, by nagle nie umrzeć poprostu po odpaleniu techniki na jakiejś pierwszej misji czy czymśtam @_@ Ale znając życie po prostu będę musiał to przeboleć i jakoś dorobić się dodatkowych punktów~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Athanthatsuyaki

avatar

Liczba postów : 146
Join date : 05/10/2014

PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   Sro Lis 05, 2014 2:16 pm

Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Torashiro Byakuton   

Powrót do góry Go down
 
Torashiro Byakuton
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wstęp :: Kartoteka :: Zaakceptowane-
Skocz do:  
Mapa Świata