IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarnia "Słodka chwila"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aria

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 07/10/2014

PisanieTemat: Kawiarnia "Słodka chwila"   Pon Paź 13, 2014 12:09 pm

Przytulna, choć całkiem spora sala pełna drewnianych krzeseł i stolików różnej wielkości. Za podłużną ladą wyłożone są słoje z cukierkami i czekoladkami, a na paterach świeże ciasta.
W środku rozbrzmiewa przyjemna dla ucha muzyka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Draco

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Wto Lis 11, 2014 10:31 pm

Drzwi się otworzyły, do pomieszczenia wdał się lekki chłód dworu. Muzyka wpadła w uszy chłopaka. Z rękoma w kieszeni zaczął sobie pogwidywać... znał ten kawałek. Słuchał go jak był mały. Przypomniał mu się dom, rodzina... Zaprzestał gwizdania i z zaciśniętymi wargami, usiadł przy pierwszym wolnym stoliku. Jego twarz sugerowała wyrzuty, obrzydzenie na samo wspomnienie o tej rodzinie. "Rodzina... Pff... gówno nie rodzina... powiedział w myślach, po czym siedząc już wygodnie na krześle, wtulił się sam w siebie i machnął ręką w stronę kelnerki. Gdy tylko ta się zbliżyła, jego twarz przyjęła ciepłą aurę i z uśmiechem powiedział.
- Mogłaby Pani podkręcić ogrzewanie ? Straszny ziąb na dworze. Powiedział uśmiechając się, po czym dodał - I poproszę herbatę, oddzielnie wodę w dzbanku i filiżankę z torebką. 4 kostki cukru i 2 plasterki cytryny.
Mówił to z jak najmniej szlacheckim tonem, żeby się nie speszyła, że obsługuje bóg wie kogo i żeby nie patrzała na niego jak na kogoś, kto ma się ponad innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naver

avatar

Liczba postów : 46
Join date : 20/10/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Wto Lis 11, 2014 10:50 pm

MG

W kawiarence nie było zbyt tłoczno tego dnia, bo w sumie tylko jakaś parka rozmawiała w kącie i jeszcze jakiś wysoki gościu z siwą brodą, rybaczkach i kraciastą koszulą rozmawiał z drugim o wiele młodszym, w okularach przeciwsłonecznych, zielonym irokenzem na głowie i glanach, do tego czarna koszulka z czaszką i spodnie wojskowe. Pewnie jakiś metal z Ojcem... ale czy aby na pewno? Chyba się o coś kłócili. Tym czasie kelnerka przyniosła zamówienie dla Draco.
- No ja pierdole! - krzyknął gościu w okularach uderzając rękami o stolik zaciskając mocno zęby.
- No już, uspokój się Zeke, niedługo do tego dojdziemy - odrzekł starzec.
- Mam już tego wszystkiego dosyć, od pół roku mnie trenujesz jak dziecko, tym sposobem do niczego nie zajdę. Mam dosyć! - powiedział podnosząc głos jeszcze bardziej. Szklanka przed nim zaczęła wypełniać się po same brzegi jakimś tam napojem wysoko słodzonym, po czym wylało na prawie wszystkich, bo... nagle wybuchło, gdy się wściekł.
- Uspokój się albo wyjdź! - pokazał wtedy na niego palcem brodaty. Ten wyszedł zdenerwowany trzaskając drzwiami.
- Ta młodzież i jej problemy... - powiedział wycierając się serwetką starzeć - Spróbuj im pokazać nen i od razu zaczynają wariować - mruknął do siebie sprzątając po koledze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Draco

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Wto Lis 11, 2014 11:04 pm

Drako jakby nie zwracając uwagi na sprzeczkę, bacznie obserwował tamtą dwójkę... Przyzwyczajenie po treningu zabójcy. Obserwacja... Spokojnie lał gorącą wodę do pustej filiżanki, wrzucił najpierw 2 kostki cukru, następnie plasterek cytryny, kolejne 2 kostki cukru, a pod koniec, zamoczył torebkę z czarną herbatą. Przyciskał ją do dna łyżeczką, a następnie, gdy ta już rozprowadziła się po wodzie, wyjął ją i położył na oddzielnym talerzyku. Chwycił dość gorącą filiżankę i jednym susem wypił całą zawartość pojemnika. To nic, że był to wrzątek... chłopakowi to nie przeszkadzało. Kwestia wprawy. Po skończeniu picia, gdy mężczyzna z irokezem opuścił przybytek, Draco wstał od stołu i podszedł do starca, trzymając w ręku serwetkę. Stanął po jego prawej stronie i wraz z nim zaczął wycierać rozlany napój, oraz pozbierał kilka odłamków kubka, walających się po okolicy. W trakcie pomocy, zwrócił się do niego:
- Uczyłeś Nenu tamtego faceta ? Nie wygląda na poważną osobę... Powiedział łagodnie i taktownie, nie chcąc go urazić. - Jestem Draco i miło mi Cie poznać. Uśmiechał się przedstawiając i podał rękę. Po chwili jego uśmiech zniknął z twarzy i pojawiła się kamienna odsłona zabójcy.
- Naucz mnie tego... Podczas rozmowy z dzidziusiem, Draco był przekonany, że jeżeli tamten uczył się tego długo, to jemu zajmie to bardzo mało czasu. Zwrócił się do niego jeszcze raz:
- I na pewno znasz szybszy sposób, niż ten, przez który przechodził kolega irokeziasy... Mam rację ?
Spoglądnął na niego, jakby pozjadał wszystkie rozumy świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naver

avatar

Liczba postów : 46
Join date : 20/10/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Sro Lis 12, 2014 12:06 am

MG


- Dzi-dziękuję... -[/b] powiedział krótko, gdy zobaczył jak to Drako mu pomaga z całym tym bałaganem. Brodacz poprosił kobietę o zmiotkę i łopatkę, ta zaraz mu je podała. Zaczął pomału wszystko zbierać - Powiedzmy, że uczyłem i nie uczyłem - powiedział wzdychając - Zrobiłem to tylko dlatego, że byłem winny coś jego ojcu - usiadł.
- Niby czemu miałbym cię tego nauczyć? Przecież nawet cię nie znam. To, że jego uczyłem nie znaczy, że mam też ciebie - założył ręce na klacie - Czy to pierwszego lepszego przechodnia przychodzi się od tak z słowami "naucz mnie"? - spojrzał jedynie na niego odpowiadając chłodnym spojrzeniem.
- Więc mówisz, że nazywasz się Draco? Tak? I skąd wiesz czym jest nen? Większość ludzi zwykle o pyta czym to jest - jedynie przetarł ręką swojego wąsa - Ja nazywam się Amis Regil - przywitał się - Również miło mi cię poznać -

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Draco

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Sro Lis 12, 2014 12:15 am

Drako po swoim lodowatej "prośbie", zmienił ton głosu na bardziej łagodny. Podrapał się ręką z tyłu głowy i mówił:
- Hehe... śmieszna sytuacja... Znałem kiedyś kogoś, kto tego używał, ale nasza znajomość trwała krótko. Nie mówił mu całej prawdy. Nie zamierzał. Na pewno nie teraz. Starał się go zwieść na manowce i jakoś przekabacić na swoją stronę.
- Bo widzisz Panie Amis... Chcę zostać łowcą, ale do tego muszę posiąść tę wiedzę, jaką posiada pan... Słyszałem również (tu ściszył głos), że da się tego nauczyć bardzo bardzo szybko... Wystarczy wprawny użytkownik... Jak pan, mniemam. Jego oczy nagle przeniknęła iskierka nadziei, na której zgaszenie nie mógł sobie pozwolić. Stał i wpatrywał się w potężnego osobnika, jakim był dziadziuś. Nie mógł ocenić jego mocy, ale jeżeli umie uczyć, to będzie wart zaczepienia się o niego na tę lekcje. Takiej okazji szukał przez wiele wiele dni i nie mógł jej teraz zmarnować.
- Proszę... Jego głos znów zszedł nieco z tonu "grzeczności" - Jest to dal mnie na prawdę ważne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naver

avatar

Liczba postów : 46
Join date : 20/10/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Sro Lis 12, 2014 6:08 pm

MG


Amis zamieszał swoją herbatkę słuchając próśb Draco - Ale herbatka dobra- skomentował - Nauka nenu nie jest taka prosta jakby się wydawało - rzekł wzdychając ciężko - Teraz każdy chce na szybko i odwal się. Nie myślisz, że lepiej zrobić to pomału? Bo nauka nenu jest czasochłonna, chyba, że mówisz o wyzwoleniu potencjału, wtedy to zupełnie inna historia - wziął łyka, bo trochę zaschło mu w gardle od tej gadaniny - Do egzaminu na łowcę jest jeszcze trochę czasu - mężczyzna chyba nie bardzo lubił się ze wszystkim śpieszyć.
- Niby jaką mam mieć gwarancję, że nie postąpisz tak jak Zeke? - zadał proste pytanie

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Draco

avatar

Liczba postów : 25
Join date : 11/11/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Sro Lis 12, 2014 7:11 pm

Draco zerknął na starca swym przenikliwym spojrzeniem i jego oczy zapłonęły ogniem (w przenośni).
- Mam ogromny potencjał... Nie znasz mnie... Nie wiesz ile przeszedłem...
Powiedział tak, jakby miał do niego wyrzuty sumienia. Jakby to właśnie On zrobił mu największą krzywdę. Uspokoił się po chwili i zaczął znów, już łagodniejszym, milszym tonem:
- Mam ogromny szacunek do nauczycieli. Uśmiechnął się - Gdyby nie oni, nie byłbym tym, kim jestem...
Powiedział tak, jakby był z tego dumny, ale jednocześnie było to jego przekleństwem.
- Zróbmy tak... Ty mnie nauczysz tego wszystkiego w najszybszy sposób, a ja opowiem Ci, kim naprawdę jestem... Zgoda ?
Spojrzał na niego pytająco, jakby nie był pewny czego tak na prawdę chce, ale miał wizję już przed oczyma... wizję tego, jak ramię w ramię z bratem, stają na czele rodziny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naver

avatar

Liczba postów : 46
Join date : 20/10/2014

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   Czw Lis 13, 2014 1:26 pm

MG



A mężczyzna siedział i słuchał - Ale co mi wiedzieć kim naprawdę jesteś skoro możesz mnie wystawić w każdej chwili? Poza tym nauka nenu to nie jest powiedzenie pierwszej lepszej formułki jak to uczą w szkole matematyki. Poza tym każdy z nas ma w sobie potencjał - odpowiedział chłopakowi na jego próby przekonania go. Westchnął ciężko jakby się poddając - Ale dobrze, pewnie sobie i tak nie odpuścisz - rzucił krótko wstając z krzesła. Na siebie ubrał ciemny płacz, który był przewieszony na oparciu.
- Idziemy - ruszył w kierunku drzwi zamyślony - Już zapłaciłem za wszystko - odpowiedział.

Edit: Tu idź
Klikacz

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Słodka chwila"   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia "Słodka chwila"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kontynenty: Jordian, Landian oraz Yorbian :: Yorknew City-
Skocz do:  
Mapa Świata